W zasadzie były 4 bitwy. 1-wsze natarcie ruszyło 17 stycznia 1944r. Zakończyło się niepowodzeniem. 2-gie nastąpiło 15 lutego, bez sukcesu. 3-cie 15 marca – nie zdołano przełamać pozycji wroga. 4-te natarcie, tym razem jednostek polskich 2 KP, ruszyło 12 maja, niestety zakończone niepowodzeniem. Dowództwo przeanalizowało szturm i ponownie Polacy ruszyli do walki 16 maja. Zacięte walki Polaków i postępy wojsk sprzymierzonych na innych odcinkach natarcia doprowadziły do zdobycia kluczowych pozycji wroga, w tym wzgórza klasztornego. Walki o cały kompleks Monte Cassino trwały do 31 maja, droga na Rzym została otwarta. Sukces Polaków został okupiony dużymi stratami: 923 zabitych, 94nzaginionych i 2931 rannych.
Udało mi się ustalić, iż wśród żołnierzy polskich walczących pod Monte Cassino było 9 mieszkańców z terenu dzisiejszej gminy Jeziorzany: Zygmunt Gałązka, Jan Szlędak, Stanisław Szlędak i Teodor Szabelski – wszyscy z Łysobyk, Stanisław Jóźwik ze Stoczka Kockiego, Stanisław Kruczek z Krępy, Lesiak Stanisław, Mich Wacław i Lemieszek Andrzej -wszyscy z Woli Blizockiej.
Dzisiaj przedstawiam postać Teodora Szabelskiego z Łysobyk
Szabelski Teodor– ur. 9 listopada 1897 r. w Łysobykach, s. Stanisława i Antoniny z d. Szabelska. W rodzinnej miejscowości ukończył 7 klas szkoły powszechnej. W 1919 r. zaprzysiężony w 4 Pułku Strzelców Podhalańskich w Nowym Targu. Najprawdopodobniej w szeregach tej jednostki walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Po przeniesieniu do rezerwy wstąpił do Policji Państwowej, służył w stopniu starszego posterunkowego. W latach 20-tych zawarł związek małżeński z Heleną z d. Rafalska. W 1929 r. przyszedł na świat syn Henryk, a trzy lata później syn Marian. W 1939 r. pełnił służbę w Baksztach, pow. Wołożyn w woj. nowogródzkim. Po wkroczeniu Sowietów dostał się do niewoli.
W lutym 1942 r. dotarł do tworzącej się Armii Polskiej w ZSRR, przyznano mu kategorię C. 20 lutego przydzielono go do 20 Pułku Piechoty. W grudniu 1942 r. przeniesiony do Bazy Ewakuacyjnej nr 4 w Teheranie. Rok później, w styczniu 1943 r., przesunięty do obsługi stałej Głównego Szpitala Cywilnego w Teheranie. Od sierpnia 1944 r. przeniesiony do 320 Kompanii Transportowej.
W okresie od lipca 1943 r. do czerwca 1947 r. dowódcy pododdziału opiniowali go siedmiokrotnie. W opiniach podkreślono jego pracowitość, sumienność, obowiązkowość, koleżeńskość. Zapisano, iż każdą pracę wykonywał bardzo chętnie, skrupulatnie i rzetelnie. Dowódcy zwracali uwagę iż dyscyplina i lojalność służbowa były bardzo duże. Dwukrotnie awansowano go: 5 kwietnia 1945 r. do stopnia plutonowego, jako byłemu starszemu posterunkowemu, a następnie w maju do stopnia sierżanta.
Doceniając jego zasługi, odznaczono go: 31 sierpnia 1946 r. Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami, 19 marca 1946 r. Medalem Wojska po raz pierwszy i drugi, 3 stycznia 1947 r. War Medal 1939–1945.
4 września 1947 r. przeniesiony został do Wielkiej Brytanii. 11 grudnia 1847 r. zgłosił chęć powrotu do Polski. Kwestionariusz repatriacyjny wypełnił 4 lutego 1948 r. Powrócił do Łysobyk w 1948 r., gdzie czekała na niego żona i dwaj synowie. W latach 50-tych zamieszkał wraz z żoną w Łukowie, gdzie zmarł.